Czysta demagogia

Polityka, media itp.

„NOWE MIEJSCA PRACY”!!!


Co przychodzi ci do głowy, gdy słyszysz gdzieś, że „powstaną nowe miejsca pracy???

Przypuszczam, że większość ludzi rozumie to jako więcej miejsc pracy a tym samym mniejsze bezrobocie.

Jak się pewnie teraz domyślasz, jest to manipulacja, której nie da się udowodnić, bo przecież nikt nic nie mówił o większej ilości miejsc pracy — była mowa tylko o nowych.

Zdanie „Powstaną nowe miejsca pracy.”  można przeczytać jako „Miejsca pracy zostaną przeniesione.”, przy czym może to wyglądać różnie np.:

– Firma X przenosi n miejsc pracy z kraju A do kraju B(przy czym n może się zmienić podczas przeprowadzki). Konkretny przykład:

http://www.bankier.pl/wiadomosc/Niemcy-Strajkuja-pracownicy-w-czterech-filiach-Amazonu-3204666.html

http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/1271115,Amazon-w-Polsce-otwiera-magazyny-w-Niemczech-zmaga-ze-strajkiem

– Firma X przenosi n miejsc pracy z miasta A do miasta B.

– Firma X upada w mieście A, a jej klientów przejmuje Firma Y  też w mieście A(niekoniecznie z tej samej branży, np. ludzie przestali chodzić do kawiarni i zaczęli chodzić na basen(suma wartości pieniędzy u przeciętnego człowieka(zakładając, że przeciętny to taki, który zarabia najniższą krajową) jest względnie stała, więc musi z czegoś zrezygnować, żeby coś innego nabyć — w tym wypadku karnet na basen)).

– Firma X zmienia branże więc n miejsc pracy zostaje przeniesionych do innej branży(n jest zmienną).

Teraz wyobraź sobie taką nierealną sytuację. Otwierasz firmę, osiągasz dochody i nie wpływa to na inne miejsca pracy. To by oznaczało, że istnieją ludzie, którzy mają pieniądze, które wcześniej mieli zachomikowane i postanowili nagle wyjąć te pieniądze i wydawać więcej. Kto ma tyle pieniędzy, że może nagle zwiększyć miesięczne wydatki ponad inflacje? Oczywiście ludzie bogaci. Powstaje więc zasadnicze pytanie — firmom nie udaje się pozyskać zachomikowanych pieniędzy bogatych??? A może już się udało i te firmy to po prostu banki???

I tu dochodzimy do meritum, czyli do technologicznego bezrobocia. Bezrobocie rośnie wraz z postępem automatyzacji itp. Z globalnej perspektywy podatki nie mają znaczenia. Bezrobocie związane z postępem rośnie bardzo powoli(część miejsc pracy się amortyzuje, bo na maszynę też ktoś musi produkować, sprzedawać, serwisować itp.), ale jest nie odwracalne. Do myślenia daje wykres zawarty w poniższym artykule:

http://www.cbsnews.com/news/forget-the-unemployment-rate-its-the-long-term-jobless-who-should-worry-us/

Wracając do banków…

Jedyna(teoretycznie) możliwość na zmniejszenie bezrobocia(w kontekście globalnym) jest stworzenie państwowych miejsc pracy, z podatków narzuconych na rachunki bankowe najbogatszych(tak by zniechęcić ich do kiszenia tych pieniędzy(banki sobie poradzą  i bez tych pieniędzy), czyli zachęcić do wprowadzenia ich do obiegu.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: